czwartek, 1 grudnia 2016

Kiedy nam zazdroszczą -> sposoby na umniejszaczy

zdjęcie: https://pixabay.com/





Kiedy zazdrość innych zabiera Ci pozytywne myśli i zabija entuzjazm…




Powiedz mi szczerze, czy znasz to uczucie, kiedy opowiadasz o tym, co Ci się udało, a ktoś zbywa Twoje osiągnięcia zgryźliwą uwagą, albo rzuconym od niechcenia zdaniem: „nie no wydaje mi się, że mogłaś zrobić to lepiej?”…








Na pewno też znasz tę dziwną atmosferę, gdy mówisz o planach sylwestrowych, czy wakacyjnych albo wspominasz o osiągnięciach
w pracy, a druga strona kwituje to umniejszeniem: „no fajne plany, ale ja w tamtym roku byłam na Krecie, a nie nad zwykłym Bałtykiem, to dopiero były wakacje !”...



Umniejszanie, czyli ulubiona broń zazdrośników, kwitująca jednym zdaniem to, co osiągnęłaś przez ostatni czas ciężką pracą,
a ich rażąca w oczy. Uruchamia je spełnienie


Twoich marzeń, które oni by też chcieli zrealizować, ale niestety nic w tym kierunku nie robią…


Pewnie myślisz, że przyjaciół poznaje się w biedzie?. Ekhmmm…

Zauważałam, że te jasne momenty naszego życia, też potrafią wiele pokazać. A już na pewno to, kto jest prawdziwym przyjacielem
i cieszy się szczerze z naszego rozwoju, a kogo w oczy razi blask naszej chwały ;p!.

Zazdrośnikom ciężko jest być zadowolonym z naszych osiągnięć, awansów, nowych mebli, lepszej pracy, piątek naszego dziecka na świadectwie, czy nawet tego, że zaczęłaś o siebie dbać i sylwetka Ci się wysmukliła. Bardzo często znajdą też coś, co zabije Twój entuzjazm, jakieś zdanie, które Cię zasmuci, sprawi, że zwątpisz w siebie. Potrafią też szybciutko zmienić temat na to, co ich bardziej interesuje, bo przecież, po co tracić czas na jakieś tam ciężko wypracowane „Twoje sukcesy”…

Pewnie myślisz: „ale jak to możliwe, że osoba, która trzymała Cię za rękę, gdy świat Ci się rozpadał a teraz, gdy teraz, w końcu jest Ci lepiej, realizujesz cele, odradzasz się jak „Feniks z popiołów”, to ona zielenieje ze złości?”
A no tak, że ta „wspaniałomyślna przyjaciółka ” była z Tobą w cierpieniu tylko po to, aby wzmocnić swoje ego, poczuć się lepiej, nabudować swoja wartość na Twojej krzywdzie, a nie po to, aby szczerze Cię wesprzeć...

Tak, to cholernie okrutne, egoistyczne i nieeleganckie bym powiedziała ;P.


Oczywiście nie urywajmy kontaktu, gdy sytuacja jest jednorazowa, przecież każdy może mieć gorszy dzień, czy po prostu „ważniejsze sprawy do obgadania”, a może po prostu nie uznała tego, o czym mówisz, za na tyle ważne, aby to rozwinąć.



Przecież mogło tak być… Prawda?

Dlatego czasem warto przyjrzeć się sprawie jeszcze raz, przymknąć oko i powrócić do tematu w innym dogodnym terminie.

Sytuacja się komplikuje w momencie, gdy taka sytuacja notorycznie się powtarza, bo ktoś ewidentnie nie panuje nad zazdrością bądź lekceważeniem.
Na pewno też w takich chwilach zastanawiasz się, jak to jest możliwe, że często na stan euforii i uniesienia otrzymujesz w odpowiedzi zgryźliwe uwagi?!

Zazwyczaj milczymy w takich sytuacjach albo odpowiadamy od niechcenia, ale powiedzmy sobie szczerze, boli nas to, że najbliżsi nie potrafią cieszyć się z naszego szczęścia. I że zamiast szczerych wzmacniający reakcji dostajemy jakieś: taaa, yhym, itp.





zdjęcie:https://pixabay.com/
Podsumowując:

W naszym otoczeniu po prostu są takie osoby, których trzeba unikać, wykreślić
z naszego życia, bo wnoszą za dużo złej energii np.: ciągłego marudzenia, obrażania się, poprawiania, lekceważenia, w każdym razie nic budującego i wzmacniającego,
a przyznaj szczerze, po co Ci to?

Po co tracić czas na ciągłych marudów, wampirów emocjonalnych i umniejszaczy, którzy tylko pasożytują na nas – przecież wszyscy wiemy, że życie mamy tylko jedno, dlatego trzeba się z niego cieszyć, a nie marnować.
Czy nie lepiej go spędzić z kimś, kto sprawia, że w siebie wierzymy, szczerze nas wspiera, naprawdę interesuje się „co u nas słychać ”, a nie pyta tylko po to, aby zaraz zacząć mówić tylko o sobie. Po co nam znajomi i przyjaciele, którzy wciąż podcinają nam skrzydła!?.
Jest nawet takie powiedzenie: „ jesteś wypadkową 5 osób z którymi najczęściej przebywasz”. Uważam, że coś w tym jest…









Metody na umniejszaczy i zazdrośników:




ODETNIJ SIĘ.

Od razu zamknij negatywne relacje, jeżeli notorycznie się powtarza i na samą myśl o umówionym spotkaniu z taką postacią szukasz wymówki, aby przełożyć… A w brzuch czujesz niemiły uścisk adrenaliny…
Pomyśl, jeżeli ta „bliska” Ci osoba wciąż zazdrości i neguje rzeczy, na które tak ciężko się napracowałaś, to po co Ci to?

Naprawdę masz prawo cieszyć się z osiągnięć, możliwości, a nawet nowej kanapy czy czerwonej sukienki kupionej za grosze
Oczywiście są jeszcze bardziej uszczypliwi umniejszacze, np.: gdy zwierzasz się z trudności spotykanych na drodze do wymarzonego celu, weźmy za przykład naukę nowego języka, mówisz delikwentowi, że Ci ciężko, nie wiesz jak do tego podejść, bo Ci coś nie idzie,
a otrzymujesz krzepiącą odpowiedź: „Przecież Ty nigdy nie nauczysz się tak dobrze tego języka, nie ukrywajmy latka lecą, trzeba było się zabrać za to wcześniej…”

To odetnij się!



METODA NA POSTAWIENIE POD MUREM

W takiej sytuacji, gdy ktoś ewidentnie Ci zazdrości „czegoś tam”.

Po prostu spytaj: »naprawdę mi zazdrościsz i się nie cieszysz z tego, co zrobiłam/em?
« Takie pytanie może rozdrażnić niedojrzałe osoby albo doprowadzić do wytłumaczenia sytuacji i wyjaśnieniu paru kwestii,
przecież każdy z nas popełnia błędy, powinniśmy mieć też szansę, aby je naprawić.

Szczera, wartościowa rozmowa może wyklarować sytuacje i pozbyć się negatywnych wrażeń, gdy jest przeprowadzona z szacunkiem, otwartością i sympatią.



POSTARAJ SIĘ ZMOTYWOWAĆ ZAZDROŚNIKA.

Postaraj się popatrzeć na sytuację z różnych perspektyw to, że ktoś raz czy dwa Cię zawiódł, to nie musi oznaczać, że jest „umniejszczem”.

Pomyśl, może ta „Aśka” wcale nie jest taka zła, teraz ma gorszy okres w życiu i problemy ja przytłaczają. A może ją tak zachęcić do spróbowania tego samego, przecież ją tak bardzo lubisz, a wcześniej Cię nie zawodziła. W takim przypadku, zamiast patrzeć, jak wasza relacja się rozpada, zachęć ja do rozwoju, zmiany sposobu postrzegania niektórych spraw, dbania o sobie poprzez ćwiczenia, zdrowy styl życia czy rozpoczęcia jakichś kursów rozwojowych? Spytaj: „może też spróbujesz?... Wesprę Cię w tym, pomogę…” taka troska może zdziałać cuda i odmienić zazdrośnicę ;).


PLANUJ I DZIAŁAJ (nie daj się stłamsić).

To jest twoje życie, a nie innych, więc nawet jak ktoś degraduje Twoje osiągnięcia, nie zrażaj się, nie rezygnuj, zadbaj o siebie.
Niech to będzie ich problem, a nie Twój. Uwierz, że zasługujesz na sukcesy i na radość z nich!


A już na pewno już nie zasługujesz na ciągłe pretensje, żale i przykre uwagi.


Realizuj to, co sobie założyłaś, to że komuś się coś nie podoba i uważa, że to strata czasu czy że zrobiłby to lepiej,

to niech zrobi, a nie tylko mówi, krytykuje i na tym poprzestaje.

Nawet gdy Twoje cele są małe, to i tak warto je realizować krok po kroku, bo to niesie satysfakcje i podnosi jakoś życia, uczy,
a już na pewno przybliża do spełnienia tych większych marzeń.

Sposobów na rdzenie sobie z negatywnymi osobami jest wiele, podsunęłam jedynie parę pomysłów ;).


Wiadomo też, że trzeba wybrać odpowiedni sposób i dopasować go do konkretnej sytuacji i relacji, aby zadziałał.
Warto też sobie wszystko przemyśleć i poukładać w głowie, zanim podejmie się konkretną decyzję.
Weźmy też pod uwagę to, że niektóre relacje warto ratować i się starać poprawić, bo mogą przerodzić się w coś naprawdę wartościowego.
Jeżeli jest to długoletnia, dawniej wartościowa relacja, wtedy warto nad nią pochylić się jeszcze raz, popracować, porozmawiać, wyjaśnić, dać czas.

Natomiast inne pełne negatywnych doznań, ciągle się powtarzające z niszczącym oddźwiękiem trzeba po prostu zamknąć,
aby nie zabierały nam pozytywnej energii i nie zatruwały chwil swoim ujemnym podejściem do życia.




Życzę Ci wielu pozytywnych i wartościowych relacji i dużo uśmiechu :)




Ps. Czekam na wasze sposoby radzenia sobie z toksycznymi osobnikami w komentarzach.

Ps.2 Jeśli spodobał Ci się mój artykuł sprawdź więcej na Fanpage'u J


Prześlij komentarz