czwartek, 12 stycznia 2017

Żelatynowo-mleczna maseczka do twarzy – peel off w 3 krokach






Nie znam nikogo kto by nie chcia
ł mieć pięknej twarzy 😊 💋


Aby mieć promienną bez niedoskonałości i zaskórników skórę sama musiałam wypróbować wiele rzeczy.
Wiem jak trudno jest znaleźć coś, co jest: skuteczne, szybkie, zdrowe i tanie, dlatego też chętnie podzielę się z Tobą moim nowym odkryciem!

Uwielbiam kosmetyki home-made (własnej roboty) bez sztucznych składników i konserwantów, dlatego idealnie sprawdziła się u mnie maseczka z tych dwóch produktów :

 3 łyżki mleka i 2 łyżki żelatyny 💚


Jak to się robi  w 3 punktach ?:

  1.  Produkty mieszamy ze sobą w garnuszku, gotując na wolnym ogniu aż do ich połączenia.
 (Możemy też użyć do tego tzw. Parówki czyli do garnka z gorącą wodą wstawiamy miseczkę i mieszamy ).

  2.  Powstałą masę nakładamy na twarz np. pędzelkiem, omijamy brwi i oczy.
 Jak ktoś ma wrażliwą skórę to najlepiej nałożyć na strefę T. Jest to ważne!
       Ponieważ maska dogłębnie oczyszcza i usuwa z twarzy wszystko wraz z włoskami. ;)
   A niektórych np. brwi czy rzęs nie chcemy się przecież pozbyć prawda? :P

     *** Jak ktoś lubi to dla zapachu można dodać ulubionego olejku np.: pomarańczowego, migdałowego i dodatkowo zrobić sobie aromaterapie. ;)

  3. Trzymamy na twarzy ok 20 min i ściągamy gdy jest całkowicie zaschnięte ( jest to zależne od grubości jaką nałożymy  na twarz).


🔺 Stosować  maksymalnie dwa trzy razy w tygodniu, aby nie naruszyć warstwy ochronnej skóry.


Maseczka naprawdę działa robiłam ją wiele razy, idealnie oczyszcza pory, usuwa martwy naskórek, odświeża skórę. Tak przygotowana skóra przyspiesza też wchłanianie  kremów, które następnie nałożymy na twarz.


💧 Aby ulepszyć efekt nieskazitelnej cery przed zastosowaniem maski można  zrobić sobie tzw.:


„ Kąpiel parową  Czyli do miski wlać wrzątek, z dodatkiem np.: rumianku, melisy, czy mięty, pochylać się nad parującym wywarem przez ok. 10 minut,  w odległości ok. 20 cm z ręcznikiem na głowie. Taka kąpiel otwiera pory, pozwala pozbyć się martwego naskórka i zaskórników, odświeża i oczyszcza.



 Jest to jedna z moich ulubionych  maseczek domowej roboty, jest zdrowa, prosta a do tego robi się ją w zaledwie parę minut. Ważne jest aby być systematycznym i przynajmniej raz w tygodniu zrobić sobie takie oczyszczanie, wtedy na pewno będzie widać efekty 😉


A Ty masz jakieś ulubione maseczki ? Chętnie spróbuję :)




Prześlij komentarz